headerphoto
Główna

Wyruszyłem z Polski w świat tirami i cysternami

Podróżowanie po świecie jest dla mnie idealną formą pracy, w zasadzie jedyną możliwą, jaką jestem sobie w stanie wyobrazić.

Na początku swojej kariery trudniłem się oczywiście tylko transportem wewnątrzkrajowym, natomiast w miarę upływu czasu oraz w miarę zdobywania cennego doświadczenia zacząłem także zajmować się transportem międzynarodowym. 
Dzięki wykonywaniu pracy dla przedsiębiorstwa produkującego rozpuszczalniki do branży automotive miałem styczność z przewożeniem substancji potencjalnie niebezpiecznych dla środowiska. Produkowane przez firmę rozpuszczalniki nie były wysoce żrące, niemniej jednak stanowiły one potencjalne zagrożenie dla zdrowia i życia człowieka oraz dla naszego środowiska. Zostały one sklasyfikowane jako ADRy, więc musiałem bardzo uważać na to, by jeździć spokojnie, rozważnie oraz po drogach specjalnie wyznaczonych do przewozu tego typu materiałów. Transport za granicę z ADRami był możliwy dopiero po przepracowaniu pięciu lat z nimi w Polsce, zapoznaniu się z ich specyfiką i możliwymi zagrożeniami jakie wywołują.
Transport międzynarodowy adr nakłada na kierowców, jak również na firmy je produkujące, przechowujące i wysyłające szereg restrykcji prawnych i specjalnych wymogów, których niespełnienie wiąże się z niebywale surowymi karami nakładanymi na potencjalnych winowajców w przypadku wycieku lub skażenia środowiska. Ekspresowy transport międzynarodowy nie był mi pisany, gdyż po prostu obawiałem się w nim uczestniczyć ze względu na przewożone substancje. Ekspresowy, nie oznacza brawurowy lub niezgodny z przepisami, lecz nosi pewne znamiona ryzyka. Dla mnie najważniejsze jest to, że mogę podróżować ze swoim transportem po świecie.
Źródło: http://maripol.pl

Galeria zdjęć:

transport międzynarodowy adr

ekspresowy transport międzynarodowy

transport za granicę


Skomentuj ten artykuł